"Redukcja zamówień obejmie w pierwszej kolejności dostawy zagraniczne, by maksymalnie chronić rodzimy przemysł obronny. Przy zmniejszaniu zamówień w krajowych zakładach będziemy się kierować utrzymaniem linii technologicznych. Będziemy się także starali przesunąć płatności na rok 2010" - powiedział Bogdan Klich.

Narzucone przez premiera oszczędności budżetowe wynoszą ok. 2 mld złotych. Ale to nie wszystko. MON będzie musiał także z tegorocznego budżetu zapłacić za ubiegłoroczne dostawy sprzętu. To ponad 3 mld złotych.