Poseł PO powołał się na inne przypadki porwań w tym kraju, które z reguły kończyły się szczęśliwie. Jak podkreślił, często tego typu porwania kończą się interwencją oddziałów specjalnych albo zapłaceniem okupu.

"GROM jest przygotowany do takich działań, ale jego użycie w tej sprawie to political fiction. Nawet gdyby się tak stało i tak byśmy o tym się nie dowiedzieli" - mówi poseł PO.