Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Nie mogliśmy rozmawiać o stanie wojennym"

2009-02-05 | Ostatnia aktualizacja: 20:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Gdybyśmy zaczęli Okrągły Stół od ustalania poglądów na stan wojenny, nic by z tych rozmów nie wyszło" - powiedział Tadeusz Mazowiecki. Pierwszy niekomunistyczny premier po 1945 roku podkreślił także, że nie było żadnych tajnych ustaleń w Magdalence czy przy Okrągłym Stole między opozycją a PZPR.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wszystko jest opublikowane. Można, tak czy inaczej, dociekać pewnych elementów, ale wszystko jest opublikowane" - podkreślił Mazowiecki. Był jednym z gości zorganizowanej w Sejmie konferencji z okazji 20-lecia Okrągłego Stołu. "Był jeden element (...) milczące założenie, że obie strony ponoszą dalej odpowiedzialność za wyjście z tej sytuacji" - zaznaczył.

Mazowieckie podkreślił, obie strony przystępowały do Okrągłego Stołu "z bardzo różnymi założeniami".

"Myśmy przystępowali przede wszystkim z dążeniem do legalizacji Solidarności, jako warunkiem sine qua non, bez którego nie usiedlibyśmy przy Okrągłym Stole (...) a tamta strona przystępowała z założeniem uzyskania nowej sytuacji społeczno-politycznej, która by polepszała zewnętrzną i wewnętrzną sytuację Polski, poprzez dokooptowanie pewnych ludzi do różnych kręgów politycznych" - powiedział.

Jednak - jak mówił były premier - gdyby obie strony rozmowy zaczęły "od ustalania poglądów na stan wojenny czy działalność Solidarności w 1981 roku, to nic by z tych rozmów nie wyszło".

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «