Na grudniowym posiedzeniu Sejmu Górski wygłosił oświadczenie. "homoseksualizm nie powinien być uznawany za zwyczajną skłonność do grzechu, gdyż przewyższa je wszystkie w nikczemności" - powiedział.

"Każdy człowiek ma prawo do wyrażania swoich poglądów. Jednak, będąc osobą publiczną, powinien zastanowić się, jakie przesłanie niesie całość przekazu" - odpowiada mu pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska. I dodaje, że będzie zabiegała o ukarania posła Górskiego.

Głos w sprawie oświadczenia posła PiS zabrał również prezes Kampanii przeciw Homofobii. "Uważamy, że obrażanie osób homoseksualnych, nawoływanie do nienawiści w stosunku do nich jest niegodne jakiegokolwiek polityka" - powiedział Robert Biedroń na konferencji przed Sejmem.

W swoim oświadczeniu poseł Artur Górski wyrażał także obawę, że Polska - jako członek UE, może być w przyszłości zmuszona, by zalegalizować związki homoseksualne. "Presja środowisk lewicowo-liberalnych w tej sprawie jest coraz silniejsza. Homoseksualiści z coraz większą bezwzględnością starają się narzucić swoje standardy moralne reszcie społeczeństwa i niestety uzyskują poparcie wśród polityków i w instytucjach Unii Europejskiej" - przestrzegał.