28 proc. badanych na zlecenie "Rzeczpospolitej" deklaruje, że kiedyś było zwolennikami Okrągłego Stołu, ale doświadczenia ostatnich sprawiły, że stali się jego przeciwnikami. W drugą stronę przekonania zmieniło jedynie 10 proc. ankietowanych

"To efekt rozczarowania części Polaków transformacją ustrojową. Ci, którym się w III RP nie powiodło, często obwiniają o to zmiany z początku lat 90." - mówi historyk Andrzej Paczkowski.

Co, zdaniem Polaków, doprowadziło do rozpoczęcia rozmów rządu z opozycją? Ankietowani na wskazują pogarszającą się sytuację gospodarczą PRL (38 proc.), bliski wybuch niepokojów społecznych (28 proc.) oraz zmieniającą się sytuację międzynarodową (16 proc.).

"Polacy bardzo trafnie wskazali przyczyny porozumienia. To rzeczywiście były katastrofalna sytuacja gospodarcza PRL i próba ucieczki do przodu komunistów" - mówi historyk Antoni Dudek.