"Zrobić z prezydenta atrakcyjnego człowieka dla młodego pokolenia? Chyba się spryskam Grappą, na trzeźwo nie dam rady" - wypalił Palikot na antenie TOK FM.

To była jego reakcja na komunikat prezydenckiej kancelarii, że głowa państwa przejdzie wkrótce wizerunkową przemianę. Lech Kaczyński zmieni układ swojej strony internetowej. Częściej będzie używał słów z języka potocznego.

Kiedy dziennikarze zapytali Janusza Palikota, co sądzi o tych planach, ten najpierw nabrał powietrza w usta, a potem... wybuchł. "Rożnych rzeczy się podejmowałem w swojej działalności biznesowej wyciągając niejednego trupa z szafy, ale zrobić Lecha Kaczyńskiego atrakcyjnym wizerunkowo... On jest fundamentalnie uszkodzony(...) I nie będzie atrakcyjny dla młodego pokolenia" - zakończył poseł PO.