Krajowy Rejestr Sądowy wykreślił wczoraj ze składu zarządu Polskiego Radia prezesów związanych z PiS: Krzysztofa Czabańskiego i Jerzego Targalskiego. Tym samym zmienił swoją wcześniejszą decyzję, uznając zażalenie obecnych władz spółki.

Historia odwołania Czabańskiego i Targalskiego sięga listopada 2008 r. Wówczas rada nadzorcza na trzy miesiące zawiesiła obu prezesów. Przesądziły o tym głosy jej członków rekomendowanych przez LPR i Samoobronę. Potem do zarządu, w ich miejsce, rada oddelegowała swojego człowieka - Bogusława Kiernickiego. A następnie - 10 stycznia odwołała Targalskiego i Czabańskiego.

KRS w pierwszej instancji tego odwołania nie uznał. Powód? Stwierdzono, że rada nie istniała po oddelegowaniu swojego członka - Kiernickiego - do zarządu. Nowy zarząd Polskiego Radia 2 lutego złożył zażalenie na tę decyzję.

W drugiej instancji KRS stwierdził, że decyzję o odwołaniu wydała jednak istniejąca rada. "Ja rozumiem sędziów wyższej instancji, że chcą robić karierę w III RP, doskonale wiedzą, jakie decyzje podejmować, aby sobie tę karierę zapewnić" - komentował wczoraj Targalski. "To jest sprawa sumienia tego sądu" mówił z kolei Czabański.

Decyzja KRS jest nieprawomocna, ale odwołać się od niej mogą tylko nowe władze Polskiego Radia.