"Nasza przegrana jest historyczna i niedowracalna. Nie broniliśmy komunizmu, lecz raczej przekształcaliśmy go" - mówił Urban w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24.

Urban mówił przede wszystkim o wydarzeniach sprzed 20 lat, czyli rozmowach komunistów z opozycją przy Okrągłym Stole. "Nie zachowaliśmy kasy i straciliśmy władzę. Mieczysław Rakowski myślał o innym wariancie, chciał, żeby w jego rządzie zasiedli przedstawiciele opozycji" - tłumaczył Urban. Powiedziałł, że "jego rola w tym wydarzeniu była żadna" ale zaraz potem dodał, że jest dumny z Okrągłego Stołu.

Urban odniósł się też do zerwania przez generała Czesława Kiszczaka rozmowy z dziennikarzem Bogdanem Rymanowskim. Kiszczak zdenerwował się, gdy zapytano go o tajemnicze zgony dwóch księży. Zdaniem Urbana, Kiszczak źle zrobił zrywając wywiad. "Ja odmówiłem rozmowy na ten temat tłumacząc się niewidzą na ten temat" - powiedział Urban.

Były rzecznik rządu, obecnie redaktor naczelny tygodnika NIE, po raz kolejny zapowiedział, że chce refundować Wojciechowi Jaruzelskiemu stratę, jaką on poniesie po obniżeniu mu pensji na podstawie ustawę odbierającą przywileje emerytalne funkcjonariuszom służb specjalnych PRL oraz członkom WRON. Na taki krok stać go jednak tylko wobec generał, bo "nie lubi pomagać i dzielić się pieniędzmi".