Urban: Jestem dumny z Okrągłego Stołu
"Nie czuję się ojcem chrzestnym Okrągłego Stołu, ale jestem z niego dumny" - mówi Jerzy Urban. Jego zdaniem, po systemowych przemianach partyjna nomenklatura "nie zachowała kasy, a straciła władzę". Z kolei na pytanie, czy podsłuchiwanie opozycji było i jest honorowe, Urban odpowiedział: "Nie jestem specem od honoru, bo tej cechy nie posiadam."
- Wybite zęby Urbana
- Urban chce płacić emeryturę Jaruzelskiemu
- Urban: Kukliński to szpieg i zdrajca
- "Jerzy Urban - minister propagandy PRL"
- Urban przeprasza Ćwiąkalskiego za kiełbasę
- Kiszczak: nie powinienem być sądzony
- Ostatni szef PZPR uhonorowany w Sejmie?
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nasza przegrana jest historyczna i niedowracalna. Nie broniliśmy komunizmu, lecz raczej przekształcaliśmy go" - mówił Urban w programie "Piaskiem po oczach" w TVN24.
Urban mówił przede wszystkim o wydarzeniach sprzed 20 lat, czyli rozmowach komunistów z opozycją przy Okrągłym Stole. "Nie zachowaliśmy kasy i straciliśmy władzę. Mieczysław Rakowski myślał o innym wariancie, chciał, żeby w jego rządzie zasiedli przedstawiciele opozycji" - tłumaczył Urban. Powiedziałł, że "jego rola w tym wydarzeniu była żadna" ale zaraz potem dodał, że jest dumny z Okrągłego Stołu.
Urban odniósł się też do zerwania przez generała Czesława Kiszczaka rozmowy z dziennikarzem Bogdanem Rymanowskim. Kiszczak zdenerwował się, gdy zapytano go o tajemnicze zgony dwóch księży. Zdaniem Urbana, Kiszczak źle zrobił zrywając wywiad. "Ja odmówiłem rozmowy na ten temat tłumacząc się niewidzą na ten temat" - powiedział Urban.
Były rzecznik rządu, obecnie redaktor naczelny tygodnika NIE, po raz kolejny zapowiedział, że chce refundować Wojciechowi Jaruzelskiemu stratę, jaką on poniesie po obniżeniu mu pensji na podstawie ustawę odbierającą przywileje emerytalne funkcjonariuszom służb specjalnych PRL oraz członkom WRON. Na taki krok stać go jednak tylko wobec generał, bo "nie lubi pomagać i dzielić się pieniędzmi".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!