Palikot mówi co chce i jest bezkarny
To szczęśliwy dzień dla Janusza Palikota. Warszawski sąd okręgowy utrzymał decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie znieważenia prezydenta Lecha Kaczyńskiego przez posła PO. W ubiegłym roku Palikot oświadczył, że uważa prezydenta za "chama". Na tym nie koniec. Poseł nie odpowie też za słowa, że "prezydent to postać psychopatyczna".
- "Kaczyński jest fundamentalnie uszkodzony"
- Palikot o Polko i Czarneckim: To hieny, sępy
- Palikot: Opodatkujmy się na rzecz partii
- Palikot: Cham zawinił, a mnie powiesili
- Nikt nie chce dokonać egzekucji Palikota
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd oddalił zażalenie Kancelarii Prezydenta na decyzję prokuratury, która zdecydowała się umorzyć śledztwo.
Prokuratura uznała na podstawie opinii biegłego językoznawcy, że czyn Palikota "nie zawierał znamion przestępstwa" publicznego znieważenia prezydenta (za co grozi do trzech lat więzienia).
Prezydencka kancelaria odwołała się do sądu, domagając się nakazania prokuraturze podjęcia sprawy na nowo i powołania przez nią nowego biegłego oraz podkreślając, że słowo "cham" ma zabarwienie obraźliwe i pogardliwe. Sąd jednak odrzucił ten wniosek.
Także z "braku cech przestępstwa" stołeczna prokuratura umorzyła dziś także śledztwo w sprawie znieważenia prezydenta przez posła Janusza Palikota słowami o "psychopatycznej postaci".
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mateusz Martyniuk potwierdził, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście sprawę umorzyła już 30 stycznia (o czym wtedy nie informowano).
Najgłośniejsza tego rodzaju sprawa dotyczyła Huberta H., bezdomnego z Dworca Centralnego w Warszawie, który pijany, w obecności zatrzymujących go policjantów, wulgarnie wyraził się o prezydencie i ówczesnym premierze. W grudniu 2006 r. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył proces w tej sprawie, uznając, że czyn zarzucony Hubertowi H. miał znikomą szkodliwość społeczną.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!