Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Sikorski: Porywacze wciąż stawiają żądania

2009-02-09 | Ostatnia aktualizacja: 20:45 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sikorski: Porywacze wciąż stawiają żądania

Sikorski: Porywacze wciąż stawiają żądania Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

"Poruszyliśmy niebo i ziemię, żeby odbić polskiego inżyniera, ale się nie udało. Z odpowiedzialnością i dojrzałością muszę powiedzieć: Polska nie ma instrumentów, by każdego obywatela ratować z rąk ekstremistów" - przyznał dziś Radosław Sikorski. Minister dodał, że według jego wiedzy porywacze wciąż stawiają polityczne żądania. Jeśli Pakistan ich nie spełni, nie wydadzą ciała zabitego Polaka.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Poruszyliśmy niebo i ziemię, żeby odbić polskiego inżyniera, ale się nie udało. Polska nie ma instrumentów, by każdego obywatela ratować z rąk ekstremistów

Gdzie jest ciało polskiego geologa porwanego i zabitego w Pakistanie? "Niestety, nie wiemy tego. Czasami porywacze podrzucają ciała przy drodze albo je zakopują. Nie wiemy, co tego typu fanatycy zrobią. Ciało amerykańskiego dziennikarza Daniela Pearla na przykład zbezczeszczono. Według mojej wiedzy, za wydanie ciała porywacze stawiają ciągle warunki polityczne" - mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski "Faktach po Faktach" w TVN24.

Minister szczerze przyznał, że Polska w tej chwili nie może zapewnić bezpieczeństwa swoim obywatelom poza granicami kraju. Nie ma takich możliwości i instrumentów. Nie oznacza to jednak, że sprawa porwania i zabicia Polaka zostanie odpuszczona. "Żądamy w tej chwili kategorycznie na piśmie informacji od strony pakistańskiej, co zrobiono, by uwolnić porwanego" - powiedział Sikorski.

Sikorski skomentował też słowa ministra Andrzeja Czumy, który przyznał dziś, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy przed egzekucją Polaka. "To, że mamy podejrzenia co do tożsamości morderców, to nie znaczy że wiemy, gdzie oni są" - wytłumaczył Sikorski.

Zgodził się jednak z Czumą, że "nie możemy wykluczyć związków członków pakistańskich służb specjalnych z porywaczami. Po zamachach w Bombaju jeden z zamachowców przyznała, że miał kontakty ze spec służnbami Pakistanu" - tłumaczył Sikorski.

Dodał, że porywacze chcieli zwolnienia z więzień ludzi winnych morderstw. "Trudno jest rządowi wypuścić skazanych morderców za wolność porwanego. Według mojej wiedzy, rząd Pakistanu próbował nakłonić porywaczy, by zrezygnowali z żądań politycznych" - mówił Sikorski, dodał jednak, że nie może powiedzieć, czy chodziło o okup, bo te słowa mogłyby w przyszłości rzutować na bezpieczeństwo Polaków podróżujących po świecie.

TOKU
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «