"Uważam, że w takich sprawach dotyczących bardzo delikatnej materii jaką jest funkcjonowanie służb specjalnych powinni wypowiadać się ministrowie, którzy tymi służbami się zajmują i są za nie odpowiedzialni" - uzasadnił swoje zdanie na temat słów Czumy w radiu Zet, Paweł Graś, były pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa i koordynator służb specjalnych.

Andrzej Czuma zaskoczył dziś wszystkich swoją ostrą wypowiedzią na schodach Sejmu. Zapytany o działania w sprawie Polaka porwanego w Pakistanie, Czuma wypalił: "Polski wywiad znał nazwiska porywaczy i dane ich rodzin". Dlaczego więc nie udało się uratować porwanego? Bo "władza pakistańska sprzyja tym bandytom!" - odparował Czuma. Te słowa już wywołały ostry protest pakistańskiej ambasady w Warszawie.

>>>Pakistan oburzony na polskiego ministra

To już kolejna w krótkim czasie kontrowersyjna wypowiedź Czumy, nowego ministra sprawiedliwości. Kilka dni temu posądzono go o stronniczość w sprawie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego. Czuma zasugerował, że zarzuty, które prokuratura postawiła Karnowskiemu mogą "trafić w próżnię".

>>>Czuma zapomniał, że milczenie jest złotem