"W związku z zamordowaniem przez talibów Polaka w Pakistanie odwołałem tę wizytę" - powiedział marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Zaproszenie wystosowano jeszcze w listopadzie ubiegłego roku. Delegacja pakistańskich senatorów, której miał przewodzić marszałek tamtejszej izby wyższej Mohammedmian Soomro, miała przyjechać do Polski pod koniec tygodnia.

DZIENNIK dowiedział się, że marszałek Bogdan Borusewicz zdecydował się na odwołanie wizyty, bo takie postępowanie zaleciło mu Ministerstwo Spraw Zagranicznych. To może oznaczać, że Polska zamrozi na pewien czas stosunki dyplomatyczne z Islamabadem, by ukarać go za zbyt małe zaangażowanie w uwolnienie polskiego geologa z rąk talibów.

To utrudni poszukiwanie morderców

"Decyzja marszałka Senatu to drastyczny wyraz dezaprobaty dla władz Pakistanu, za to co się stało" - nie pozostawia wątpliwości były ambasador w Indiach Krzysztof Mroziewicz.

Przyznaje jednak decyzja Bogdana Borusewicza może utrudnić poszukiwania morderców polskiego inżyniera. "Takie posunięcie może pogłębić brak woli pakistańskiego rządu do pomocy Polakom, choć o wiele bardziej niefortunna była wypowiedź ministra Czumy, który stwierdził, że cześć władz Pakistanu współpracuje z talibami" - podkreśla Mroziewicz.