Czuma: Oskarżenia mogą być zemstą esbeków
"Część informacji podana w artykule Polityki jest prawdziwa, a część jest pomieszana z oszczerstwami. W związku z tym pójdę z tym tekstem do sądu" - mówi minister sprawiedliwości Andrzej Czuma. Jego zdaniem, cała sprawa to osobista zemsta byłego współpracownika służby bezpieczeństwa.
- "Po Polaka można było wysłać komandosów"
- Minister sprawiedliwości skazany za długi
- Czuma: Idziemy do sądu przeciw "Polityce"
- Tusk o Czumie: On musi być bez zarzutów
- Platforma broni Czumy i jego długów
- Czumę pomówił jego osobisty wróg
- Nie sprawdzałam Czumy, ale mu wierzę
- Sikorski i Czuma podpadli premierowi
- "Minister Czuma powinien zrezygnować"
- Przenieśli śledztwo po wpadce Czumy
- Minister sprawiedliwości żyje na kredyt
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>"Polityka": Minister sprawiedliwości skazany za długi
"W artykule <Polityki> jest pan Andrzej Jarmakowski. Kiedy byłem w Chicago i zbierałem środki na poparcie dla ruchu wolnościowego, robił wszystko, co można, żeby mi przeszkodzić. Pan Antoni Wręga, kolega Jarmakowskiego, opisał jego działalność, wyraźnie sugerując, że współpracował on ze Służbą Bezpieczeństwa" - mówi Czuma.
Minister dodaje, że umieścił zaznaczył nazwisko Jarmakowskiego czerwonym kolorem. W ten sposób oznacza, np. na swojej stronie internetowej, byłych współpracowników SB. W związku z tym Jarmakowski miał mu grozić procesami sądowymi. Cała sprawa może być więc osobistą zemstą.
"To kłamstwo, mam status osoby pokrzywdzonej z IPN" - mówi tymczasem dziennikarz oskarżany o agenturalną przeszłość.
"Czy ma pan sobie coś do zarzucenia w tej sprawie?" - zapytali dziennikarze ministra. "Tak, że powinienem wcześniej płacić zobowiązania finansowe" - odpowiedział Czuma. Wcześniej dodał, że spłacił już wszystkie długi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!