Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podkreśla, że informacje o długach oraz procesach "nie dyskwalifikują Czumy jako ministra sprawiedliwości". Dodał, że samo posiadanie długów nie "jest rzeczą hańbiącą".

Polityk PO w radiowych "Sygnałach Dnia" podkreślił także, że sprawa powinna zostać jak najszybciej zamknięta, bo "minister sprawiedliwości sam przyznał, że był zadłużony i że spłacił już swoje długi".

>>>Czuma: To może być zemsta esbeków

Pytany, czy dopuszczalne jest, aby minister sprawiedliwości miał wyroki i sprawy w sądzie, marszałek dopowiedział, że "nie zawsze jest się ministrem sprawiedliwości".

"Czasami się było, jak w przypadku Andrzeja Czumy, zwykłym polskim emigrantem, żyjącym w niesłychanie trudnych warunkach i z trudem radzącym sobie na rynku amerykańskim" - dodał Bronisław Komorowski.

>>>Czumę pomówił jego osobisty wróg

Wczoraj Andrzeja Czumę bronił premier Donald Tusk. "Rozmawiałem o tej sprawie z ministrem Czumą. Stwierdził, że informacje "Polityki" są nieprawdziwe i częściowo mają charakter oszczerczy. Dodał, że w czasach, kiedy był emigrantem, zaciągał kredyty, ale wszystkie je spłacił i nie ma już problemów finansowych" - powiedział szef rządu.