Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Czuma tłumaczył się Tuskowi

2009-02-11 | Ostatnia aktualizacja: 20:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Prawie godzinę trwała rozmowa premiera z Andrzejem Czumą. Donald Tusk najpewniej pytał ministra o oskarżenia, jakie wysunęła "Polityka". Według tygodnika minister nie spłacał długów zaciągniętych w USA. "Czuma powinien pójść na urlop do czasu wyjaśnienia sprawy" - mówi DZIENNIKOWI Joachim Brudziński z PiS. Ale już wiadomo: dymisji nie będzie.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Andrzej Czuma nie zostanie odwołany - informuje Radio ZET. Na godzinę 16:30 minister zwołał konferencję prasową.

>>>Zobacz galerię: Co Andrzej Czuma robił w Ameryce

Spotkanie Donalda Tuska z Andrzejem Czumą zostało zarządzone w ostatniej chwili. Na 99 procent rozmowy dotyczyły oskarżeń, jakie wobec ministra sprawiedliwości wysunęła "Polityka". Tygodnik napisał, że obecny minister nie spłacał długów zaciągniętych podczas emigracji.

Sam Andrzej Czuma zapewnia, że wszystkie zaległości spłacił i nie zamierza podawać się do dymisji. Zapowiedział także, że wytoczy "Polityce" proces za naruszenie dóbr osobistych.

Co powinien zrobić premier?

"Jest z tej sytuacji jedno fortunne wyjście. Minister Czuma powinien pójść na urlop do czasu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości wokół jego osoby" - powiedział DZIENNIKOWI Joachim Brudziński z Prawa i Sprawiedliwości.

Dodał, że w jego ocenie Donald Tusk został przez Czumę wprowadzony w błąd. "Czuma tłumaczył, że o długach rozmawiał z premierem i że zapewnił go, że wszystko spłacił. Ale po minie premiera na wczorajszej konferencji widać było, że to nie była prawda" - dodał.

O zajęcie się sprawą ministra sprawiedliwości apeluje do premiera także SLD. "Platforma Obywatelska szła do wyborów z wieloma hasłami ,ale z nich wybijało się jedno: <Nowe standardy moralne i etyczne w działalności społecznej>. Okazuje się, że pojawiają się problemy. Co Platforma teraz zrobi?" - mówi DZIENNIKOWI lider SLD Grzegorz Napieralski.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «