Rząd tłumaczy się ze śmierci Polaka
Kto zawiódł? Co zrobił rząd? Dlaczego nie udało się uratować porwanego przez talibów Polaka? Takie pytania stawiają szefom wywiadu i przedstawicielom MSZ na tajnym posiedzeniu posłowie z sejmowej komisji do spraw służb specjalnych. W rozmowach z DZIENNIKIEM przyznawali jedno, i to niezależnie od partyjnej przynależności: w tej tragicznej sprawie jest wiele wątpliwości.
- "Rząd odpowie za chaos w sprawie Polaka"
- Wszystkie problemy ministra Czumy
- Schetyna: Chcemy odzyskać ciało Polaka
- Rząd ujawni walkę o uratowanie Polaka
- Sikorski: Będziemy walczyć z terroryzmem
- Posłowie uczcili pamięć zabitego Polaka
- Prosimy USA, by złapały zabójców Polaka
- Rodzina zabitego Polaka wciąż bez pomocy
- Polska szuka ciała zamordowanego geologa
- "Polaka zamordowano, bo zawiodło MSZ"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Okazuje się, że wiceminister spraw zagranicznych Jacek Najder, który zajmował się sprawą uwolnienia Polaka z rąk talibów, nie miał uprawnień do dostępu do informacji ściśle tajnych. Jak więc mógł koordynować te działania?" - powiedział DZIENNIKOWI Jarosław Zieliński.
>>> Wassermann: Rząd odpowie za chaos w sprawie Polaka
Poseł PiS zaznaczył, że na razie chce powstrzymać się od wydawania zdecydowanych sądów. "Musimy najpierw poznać przebieg tego tragicznego zdarzenia, od porwania aż po tragiczny koniec. Dopiero wówczas będziemy mogli stawiać rządowi pytania o to, czy zrobiono wszystko" - dodał.
Sejmowa komisja do spraw służb specjalnych zaczęła posiedzenie w samo południe. Wezwania do stawienia wysłano do premiera, szefa MSZ, szefów służb specjalnych oraz do rządowego sekretarza Kolegium ds. Służb Specjalnych Jacka Cichockiego.
Trzy sprawy do wyjaśnienia
Zdaniem Zbigniewa Wassermanna, komisja będzie musiał przede wszystkim wyjaśnić trzy najistotniejsze kwestie.
"Kto konstruował strukturę zarządzania akcja mającą na celu uwolnienie Polaka? Kto ją koordynował i ponosi odpowiedzialność za efekt jej pracy? Jakie były wyniki działania służb wywiadowczych i polskiej dyplomacji w tej sprawie?" - wylicza Wassermann.
Po raz kolejny podkreśla, że w jego ocenie akcja uwolnienia polskiego inżyniera była prowadzona chaotycznie. "Odnoszę wrażenie, że mamy tutaj do czynienia z działaniami pozorowanymi, obliczonymi na efekt PR".
>>> USA nie dostały apelu o ujęcie porywaczy
Zbigniew Wassermann odnosi sie także do ustaleń DZIENNIKA w sprawie prośby naszego MSZ do Departamentu Stanu USA o pomoc w ujęciu zabójców Polaka. Okazało się, że to zwykłe oświadczenie ministerstwa w sprawie tragicznej śmierci Polaka. "To pusty gest. Przedstawia on stanowisko polskiego rządu nie ma w nim ani słowa o pomocy w ujęciu terrorystów" - mówi Wassermann
PSL też krytyczne
Wątpliwości w sprawie działań rządu na rzecz uwolnienia Polaka ma także koalicyjny PSL.
"Nie zakładam złej woli i mam nadzieję, że polskie służby zrobiły wszystko, by zapobiec tej tragedii. Ale trzeba ustalić jak jesteśmy przygotowani na podobne sytuacje" - mówi DZIENNIKOWI wiceszef komisji do spraw służb specjalnych Stanisław Rakoczy.
>>> Ciało Polaka za wycofanie się z Afganistanu
Poseł ludowców dodaje, że obecny model funkcjonowania służb specjalnych na pewno nie jest idealny i powinien zostać zmodyfikowany. "Trzeba opracować także nowe standardy postępowania na wypadek kolejnych porwań Polaków" - nie ma wątpliwości Rakoczy.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!