"Jestem gorącym zwolennikiem nepotyzmu, bo każdy polityk, który chce coś zrobić musi być otoczony przez osoby zaufane, czyli rodzinę i przyjaciół. Jeśli polityk nie ma w swoim otoczeniu takich ludzi, to nic nie zrobi. Nie oznacza to jednak, że mój ojciec uprawia nepotyzm, bo ani ja, ani żadna inna osoba z mojej rodziny nie jest pracownikiem ministerstwa ani biura poselskiego" - powiedział Wirtualnej Polskie syn Andrzeja Czumy, Krzysztof.

Skomentował w ten sposób doniesienia o tym, że działa na rzecz swego ojca nie tylko jako jego asystent społeczny, ale i nieformalny rzecznik prasowy. Nieformalnym rzecznikowaniem miał się zajmować do czasu powołania nowego rzecznika resortu sprawiedliwości. A miał nim zostać... Bogusław Mazur, bliski znajomy córki Andrzeja Czumy.

>>>Znajomy córki Czumy nie dostanie pracy

Jak donosi "Rzeczpospolita" Mazur zrezygnował z tej funkcji. "Uważam, że rolą rzecznika jest ujmowanie ministrowi kłopotów, a nie dokładanie nowych" - powiedział gazecie Mazur.