Jemy zmutowaną żywność
Polska jest jednym z pięciu krajów Unii Europejskiej o największych uprawach roślin genetycznie zmodyfikowanych - wynika z danych amerykańskiej organizacji monitorującej rynki rolne (ISAAA). Mamy problem, bo rząd przyznał, że tego nie kontroluje. Skutki, jakie niesie ze sobą spożywanie zmutowanej żywności, poznamy za wiele lat.
- Globalny napad z bronią w ręku
- Zaleje nas genetycznie modyfikowana żywność?
- Zmutowana żywność zaleje nasze sklepy
- Tusk genetycznie modyfikuje Polskę
- Czy warto się bać modyfikowanej żywności?
- Unia pozwala uprawiać zmutowane ziemniaki
- Zmutowane rośliny zagrażają Polakom
- Lobbyści podyktowali ustawę o kukurydzy?
- Zmutowana żywność zabiła tysiące osób
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W 2008 roku aż trzy tysiące hektarów było wykorzystane w naszym kraju na uprawy GMO, dziewięć razy więcej niż rok wcześniej. Tylko Hiszpania, Czechy, Rumunia i Portugalia miały większe
zasiewy. To dane ISAAA. Polski rząd nie potrafi powiedzieć, ile jest takich upraw. Dlaczego? "Bo nie ma przepisów, które pozwoliłyby na monitoring" - odpowiada
Małgorzata Woźniak odpowiedzialna za żywność GMO w Ministerstwie Rolnictwa. Jej zdaniem projekt stosownej ustawy znajdzie się w Sejmie dopiero w marcu.
Podkreśla jednak: "Rząd jest przeciwny takim uprawom, podobnie jak przytłaczająca większość Polaków"
Rozwój upraw genetycznie zmodyfikowanych mógłby bowiem zniweczyć wizerunek naszego kraju jako producenta zdrowej, tradycyjnej żywności. Mimo to rząd Donalda Tuska musiał się wycofać
z zakazu takich upraw wprowadzonego przez jego poprzedników. Polska nie potrafiła udowodnić Brukseli, że GMO jest szkodliwe dla zdrowia. Do tej pory spór w tej sprawie ciągnie się w
Europejskim Trybunale Sprawiedliwości.
Na razie w Unii dopuszczalne są jedynie uprawy zmodyfikowanej przez amerykański koncern Monsanto kukurydzy typu Bt odpornej na szkodniki. Jednak już w przyszłym tygodniu Bruksela podejmie
decyzję w sprawie dwóch kolejnych odmian kukurydzy, a zaraz potem soi przeznaczonej już nie na paszę, ale do bezpośredniej konsumpcji.
"Rząd musi jak najszybciej skontrolować, gdzie znajdują się te uprawy i czy mogą zarazić sąsiednie pola" - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa w rządzie
Kazimierza Marcinkiewicza. "Sytuacja nie może wymknąć się spod kontroli" - dodaje.





















~cs2011-02-13 20:55
przeczytaj książkę Jeffreya Smitha pt: "Nasiona kłamstwa"..dowiesz się czym mogą być dla nas wszystkich w przyszłości te "dobre nasiona" ,
dodatkowo polecam hasło - monsanto - , jak i film pt: "Świat według monsanto".
baardzo mocno daje do myślenia..
~pracownik Insp. ochr.roślin i nasienn.2011-01-10 20:48
Jaka truskawka-jaka odmiana, pierwsze słyszę.To jest inf."wyssana z palca"
~sk2010-11-03 13:08
Fakt-kontrola kiepska jak to w naszym kraju, ale czy aż tyle uprawiamy GMO-wątpliwe informacje...
~skolman_mws2010-09-16 14:25
"genetycznie zmodyfikowanych" - zmodyfikowana to jest np. truskawka.
genetycznie modyfikowanych organizmów (organizmów transgenicznych)
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!