Rostowski: Kryzys może potrwać siedem lat
Kryzys gospodarczy może być cięższy, niż to przewiduje nasz czarny scenariusz - ostrzega minister finansów Jacek Rostowski. Ile potrwa? Nawet siedem lat. Szef resortu finansów podkreśla, że gospodarcza zapaść może zmusić rząd do opóźnienia wprowadzenia euro.
- Posłowie kłócą się o to, kto wywołał kryzys
- Rząd wystawia Polskę na wyprzedaż
- Polacy: Rząd nie radzi sobie z kryzysem
- Źle oceniamy walkę rządu z kryzysem
- "Tusk rządzi jak w Korei Północnej"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niewykluczone, że w Polsce będzie gorzej niż w czarnym scenariuszu rządu" - mówi minister Jacek Rostowski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". Dlaczego? Bo - jak tłumaczy - na świecie kryzys może potrwać nawet siedem lat.
>>> Sondaż: Rząd nie radzi sobie z kryzysem
Rostowski dodał, że gospodarcza zapaść może zmusić rząd do opóźnienia wprowadzenia euro. Na razie porzucenie złotego na rzecz wspólnej europejskiej waluty jest przewidziane na 2012 rok. Co oznacza przełożenie tej daty? Że będziemy musieli samodzielnie zmagać się z efektami kryzysu. Ekonomiści podkreślają, że gdybyśmy już byli częścią "eurostrefy" - tak jak np. Słowacja - o wiele łatwiej byłoby nam walczyć z jego skutkami.
W tej czarnej przepowiedni ministra finansów jest promyczek nadziei. "Nie przewiduję recesji" - mówi Jacek Rostowski. Wyjaśnia, że Polska w czasie kryzysu ma szansę rozwijać się w niezłym - w porównaniu z Zachodem - tempie 3-4 proc. rocznie. "To nasza szansa na podgonienie Europy" - uważa minister finansów.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!