Czy nakazane przez szefa rządu szukanie budżetowych oszczędności i łatania deficytu jest dla Polaków wystarczające, by uznać, że rząd skutecznie walczy z kryzysem? Aż 46 proc. badanych uważa, że nie; przeciwnego zdanie jest 38 proc. pytanych. Tak wynika z najnowszego sondażu Gfk Polonia dla "Rzeczpospolitej".

Prawie dwie trzecie Polaków (63 proc.) jest przekonanych, iż kryzys potrwa co najmniej dwa lata. Największymi pesymistami okazują się mieszkańcy dużych miast, przede wszystkim Warszawy.

>>> Rostowski: Kryzys może potrwać siedem lat

"Premier Donald Tusk i wicepremier Waldemar Pawlak popełnili błędy, które mogą ich drogo kosztować. Na przykład powiedzieli, że nie będą interweniować na rynku finansowym, chociaż wszystkie inne państwa to właśnie robią" - uważa politolog Wawrzyniec Konarski.

Według niego, lider PO uderzył w ten sposób we własny elektorat. Skutki słabnącego złotego dotykają bowiem prawie 1,5 mln rodzin, głównie z klasy średniej.

Badania pokazują jednak, iż na razie tylko co trzeci ankietowany wydaje z powodu kryzysu mniej niż zwykle. Do oszczędności częściej przyznają się kobiety niż mężczyźni.