Za powołaniem komisji śledczej zagłosowało 416 posłów, jedynie dwóch było przeciw. Wcześniej głosami PO przepadła poprawka zgłoszona przez PiS, by komisja liczyła 11 członków. Ilu więc będzie sejmowych śledczych? Siedmiu - tak jak to pierwotnie zaproponowała Platforma Obywatelska.

>>> Nowe aresztowanie w sprawie Olewnika

Będą problemy ze składem komisji

Na następnym posiedzeniu Sejmu ma zostać wybrany skład komisji. I tu zaczną się pierwsze poważne problemy. PiS wystawiło Antoniego Macierewicza, ale na jego kandydaturę nie chce się zgodzić Platforma. "Tego człowieka na pewno nie zaakceptujemy. szanujemy PiS, ale niech wyznaczą kogoś innego" - mówił jeszcze dziś poseł PO Stefan Niesiołowski.

>>> 20 pytań w sprawie śmierci Olewnika

PiS upiera się jednak przy kandydaturze Macierewicza. Podkreśla, że jego atutem jest niezwykła i dogłębna znajomość pracy policji, prokuratorów oraz służb specjalnych.

Zaniechania i tajemnicze zgony

Krzysztofa Olewnika porwano w 2001 r. Rodzina zapłaciła nawet 300 tys. euro okupu za jego uwolnienie, choć - jak się później okazało - już wtedy nie żył. Rodzina ma największe pretensje do władz o to, że przez kilka pierwszych lat śledczy uznawali, iż mężczyzna jest wolny i sfingował uprowadzenie.

Sąd Okręgowy w Płocku 31 marca 2008 r. skazał 10 oskarżonych w sprawie uprowadzenia i zabójstwa Olewnika. Kary dożywocia sąd wymierzył Sławomirowi Kościukowi i Robertowi Pazikowi, odpowiadającym bezpośrednio za zabójstwo.

W styczniu tego roku Pazika znaleziono powieszonego w celi płockiego Zakładu Karnego. Było to już trzecie samobójstwo w tej sprawie. W czerwcu 2007 r. powiesił się herszt bandy porywaczy, Wojciech Franiewski. Stało się to jeszcze zanim usłyszał on od prokuratora zarzut kierowania zbrodnią. W kwietniu 2008 r. samobójstwo w celi popełnił Kościuk.