Na stronie rodziny Czumów znajdowały się krótkie biografie co bardziej zasłużonych jej członków - w tym także obecnego ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy. W oddzielnej zakładce opisane zostały mniej światłe życiorysy - według autorów strony - byłych współpracowników służb specjalnych PRL. Personaliom agentów towarzyszyły krótkie opisy.

I tak były przeor z Jasnej Góry został scharakteryzowany jako „wielbiciel obfitego jedzonka i seksualnych fantazji" , a były dziennikarz, znajomy Czumy, to człowiek "interesujący się polityką i muskularnymi, męskimi ciałami”. W piątek rano informację o tej stronie podał dziennik "Polska”, a po południu strona przestała działać.

Dlaczego? Krzysztof Czuma, syn ministra, najpierw odpowiedział na nasze pytania, a potem zabronił cytowania swoich wypowiedzi na temat rodzinnej strony pod nazwiskiem. Nie możemy więc zacytować go wprost, ale możemy napisać, co nam powiedział. Czuma spekulował, że rodzinna strona nie działa, bo zbyt wielu interanautów chciało ją obejrzeć i zablokował się serwer.