Policjanci masowo uciekają ze służby
Tylko w styczniu trzy tysiące policjantów złożyło raporty o zwolnienie ze służby. To ponad połowa tego, co było w ciągu całego ubiegłego roku. "Taka sytuacja zagraża bezpieczeństwu publicznemu" - alarmuje Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
- Policjanci już zapowiadają protesty
- Minister do policjantów: pensje będą
- Lewica walczy o emerytury dla funkcjonariuszy PRL
- MSWiA opóźni o rok reformę emerytur?
- Strajk marzenie: dzień bez mandatów!
- Pitera: Policja nie potrzebuje samochodów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ze służby rezygnują najcenniejsi policjanci, ci, którzy posiadają już kilkunastoletnie doświadczenie, a ze względu na wiek są jeszcze w bardzo dobrej kondycji fizycznej" - podkreśla Szczygło. Szef BBN nie ma wątpliwości, że ta sytuacja ma związek z propozyją reformy emerytalnej przygotowaną przez MSWiA.
Propozycja ministra Schetyny podważa umowę, jaką z państwem zawarli policjanci. Mieli oni gwarancje, że po 15 latach służby uzyskają możliwość przejścia na emeryturę. Teraz ten przywilej im się odbiera" - mówi Szczygło.
Szef BBN podkreśla, że statystyki są bardzo niepokojące. "W styczniu tego roku aż trzy tysiące policjantów zadeklarowało rezygnację ze
służby. W ciągu całego ubiegłego roku ze służby odeszło prawie pięć tysięcy funkcjonariuszy. Wcześniej rocznie rezygnację składało około czterech tysięcy policjantów" -
wylicza Szczygło.
Jego zdaniem taka tendencja zagraża bezpieczeństwu publicznemu. "Szkoły policyjne nie są w stanie wyszkolić młodych funkcjonariuszy w kilka tygodni. Nie będzie kim zapełnić
wakatów" - dodaje.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!