Kochanowski napisał do Kopacz, że obawia się, iż kryzys i rządowe oszczędności utrudnią dostęp do świadczeń profilaktycznych, diagnostyczno-leczniczych i rehabilitacyjnych.

Wiele problemów dotyczy funkcjonowania opieki podstawowej nad matką i dzieckiem, działalności szpitalnych oddziałów położniczych, noworodkowych i pediatrycznych, opieki medycznej nad uczniami, dzieci i młodzieży obarczonych niepełnosprawnością i chorobami przewlekłymi, a także zagrożeń zakażeniami i chorobami zakaźnymi - napisał RPO.

Podkreśla, że nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie nakłada na resort zdrowia kolejne obowiązki związane m.in. z bezpłatną obdukcją czy asystowaniem pracowników ochrony zdrowia przy zabieraniu dziecka z domu, w którym narażone jest na niebezpieczeństwo.

Kochanowski pyta Kopacz, czy NFZ będzie miał wystarczającą ilość pieniędzy na szczepienia ochronne czy badania przesiewowe u noworodków

>>>NFZ oszczędza na dzieciach

W ubiegłym tygodniu DZIENNIK napisał, że Narodowy Fundusz Zdrowia nie będzie płacił szpitalom za znieczulanie dzieci do zabiegów diagnostycznych, np. gastroskopii. Decyzja zapadła niemal w tym samym czasie, kiedy minister Ewa Kopacz obiecywała, że kryzys finansowy w żaden sposób nie wpłynie na leczenie pacjentów.