"Nie ma PO-PiS-u, bo liczą się sondaże"
Szanse na szybkie powstanie PO-PiS-u są mizerne - powiedział Maciej Płażyński. Dlaczego? Były marszałek Sejmu, dawny polityk AWS i PO, wskazuje dwie główne przyczyny: niedojrzałość polskich polityków oraz temperament liderów Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości.
- To Tusk wymyślił przymierze PO-PiS
- Premier nigdy nie odmawia prezydentowi
- Tusk: To ja zaproponowałem PO-PiS
- PiS chce antykryzysowej koalicji z PO
- "PiS pomoże Tuskowi walczyć z kryzysem"
- Abp Gocłowski: PO i PiS muszą współdziałać
- Polacy chcą, by PO-PiS walczył z kryzysem
- Kryzysowe spotkanie Tuska z PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Macieja Płażyńskiego politycy PO oraz PiS nie dojrzeli jeszcze do porozumienia, bo bardziej dbają o wyniki sondaży niż o walkę z kryzysem. Dodał, że na przeszkodzie we współpracy dwóch największych partii stoi także temperament ich liderów.
Płażyński, obecnie poseł niezrzeszony, nie wyklucza jednak, że może dojść do połączenia sił przez PO i PiS. Co może stać się katalizatorem politycznych zmian? Kryzys gospodarczy. "Za kilka miesięcy nastroje społeczne w Polsce będą dużo gorsze i to skłoni polityków, dbających o popularność, do szukania ponadpartyjnej współpracy" - powiedział Płażyński w radiowych "Sygnałach dnia".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!