Podwyżki nie dla prezydenta i premiera
Zamrożenie pensji najwyższych urzędników, które nakazał premier, zbliża się wielkimi krokami. Senackie komisje nie wniosły poprawek do ustawy przyjętej przez Sejm. Ma ona zostać przegłosowana jeszcze w tym tygodniu, co oznacza, że weszłaby w życie z początkiem marca.
- Właśnie tak Tusk dokonał budżetowego cudu
- Premier i prezydent nie dostaną podwyżek
- Nie da się zamrozić poselskich podwyżek
- ABW nie ma pieniędzy na agentów
- Polacy: Obniżyć pensje ministrom i posłom
- Prezydent i premier będą biedniejsi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Senackie komisje budżetu oraz samorządu terytorialnego bez głosu sprzeciwu poparły rozwiązanie uchwalone w ubiegłym tygodniu przez Sejm. "Chcemy, aby ten punkt był rozpatrywany na tym posiedzeniu Senatu i w tym celu złożymy odpowiedni wniosek. Jest bardzo duża szansa, że będziemy nad nim teraz pracować" - powiedział szef komisji budżetu Kazimierz Kleina.
Nowelizacja ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe zamraża je na poziomie z poprzedniego roku. W sumie ma to przynieść prawie 4,5 mln złotych oszczędności.
Ustawa dotyczy m.in. prezydenta, premiera, ministrów, marszałków i wicemarszałków Sejmu i Senatu. Ale nie posłów: ci - mimo nawoływań do kryzysowych oszczędności - na razie nie zrezygnowali z podwyżki swoich pensji o 400 złotych miesięcznie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!