Donal Tusk zapewnił, że rząd zachowuje spokój, jeśli chodzi o zmienność kursu złotego. Ale przy granicy 5 złotych za euro nadejdzie moment, w którym zapadnie decyzja o rozpoczęciu procesu sprzedaży euro - wyjasnił premier po posiedzeniu rządu.

"W jakiejś perspektywie należy spodziewać się aprecjacji, czyli wzmocnienia złotówki, i dlatego chcielibyśmy obecny moment wykorzystać do ewentualnej sprzedaży euro" - zaznaczył.

Według premiera złoty jest obecnie niedoszacowany. Dlatego przy kursie 5 złotych za to samo euro rząd dostanie dużo więcej złotówek.

Zapowiedź premiera nie wpłynęła na uspokojenie na rynku walutowym. Złoty nadal się osłabia.

>>> Ekspert: Za późno na interwencję na rynku walutowym

Premier Donald Tusk zapowiedział też, że za tydzień będzie gotowy harmonogram działań rządu w sprawie pomocy firmom, które podpisały z bankami umowy na opcje walutowe. Wyjaśnił, że chodzi m.in. o pomoc organizacyjną, gdy firmy dotknięte skutkami opcji walutowych będą dochodziły swoich praw.

"Ustaliliśmy z wicepremierem Pawlakiem, że nie podejmiemy żadnych działań, które przerzuciłyby na budżet, czyli na podatnika, skutków tych podpisanych przez firmy kontraktów" - oświadczył premier.