Wcześniej z trybuny sejmowej Jacek Kurski dość skrupulatnie przypominał o chlubnej opozycyjnej karcie Macierewicza. W tej obszernej biograficznej tyradzie nie był w stanie mu przerwać nawet marszałek Bronisław Komorowski.

Po co to wszystko? Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość wystawia do komisji śledczej kandydaturę Antoniego Macierewicza. Kandydaturę, która jest kontrowersyjna i z góry skazana na przegraną. Dlaczego przez kilka dni słyszymy o tym jak wielkim patriotą jest Macierewicz. Przed telewizyjnymi kamerami opowiada o tym nawet sam rzecznik PiS Adam Bielan, który tak rzadko oficjalnie komentuje sejmowe życie.

Odpowiedź na to pytanie kryje się w Toruniu. Tam mieści się medialne imperium ojca Tadeusza Rydzyka, do którego Antonii Macierewicz ma wstęp o każdej porze dnia i nocy. "Cóż zbliżają się eurowybory, a jeżeli ludzie ojca Tadeusza czują się dobrze to i ojciec Tadeusz czuje się dobrze" - słyszymy w kuluarach.