Amerykański sekretarz obrony przyznał, że podczas dwudniowego nieformalnego szczytu NATO w Krakowie rozmawiał z polskimi liderami o tarczy antyrakietowej. "Prowadziłem rozmowy na ten temat z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem obrony Bogdanem Klichem" - przyznał.

"Powiedziałem, że ta administracja potrzebuje jeszcze czasu na przegląd planów dotyczących naszych relacji zarówno z Polską, jak i z Czechami, na przegląd zobowiązań, jakie podjęliśmy jako członkowie NATO, tych, które podjęliśmy w sprawie obrony przeciwrakietowej. Musimy na to wszystko popatrzeć także w kontekście naszych relacji z Rosją" - odpowiedział na konferencji na pytanie DZIENNIIKA.

>>> Patrioty na pewno będą w Polsce

Wiceminister obrony Stanisław Komorowski zapewniał, że Stany Zjednoczone na razie nie wycofały się z zobowiązania towarzyszącego porozumieniu o tarczy z 2008 roku. Nadal planują dostarczyć Polsce rakiety krótszego zasięgu, które mogłyby chronić Polskę przed atakiem za wschodu. "Rozmowy na temat są prowadzone bez zakłóceń" - zapewnił Komorowski.

Gates, pytany na konferencji o to, czy popiera kandydaturę premiera Danii Andersa Fogha Rasmussena, jednego z najpoważniejszych rywali Radosława Sikorskiego w walce o stanowisko sekretarza generalnego NATO, stwierdził, że bardzo go szanuje. "Jest wielu odpowiednich ludzi i mam nadzieję, że porozumienie w tej sprawie będzie osiągnięte na szczycie NATO w kwietniu" - powiedział. "Mówiąc szczerze, z mojego punktu widzenia ważne jest to, byśmy mieli kogoś, kto zbierze możliwie najszersze poparcie w Sojuszu i, szczerze, kogoś, kto ma doświadczenie w zarządzaniu wielką i kompleksową organizacją" - powiedział w piątek w Krakowie.

Rasmussen takie doświadczenie ma - w drugiej połowie 2002 roku piastował funkcję przewodniczącego UE. Jego talentom dyplomatycznym przypisuje się owocne zakończenie negocjacji Wspólnoty z dziesiątką krajów środkowoeuropejskich.

>>> Szczyt NATO - sukces czy zawód?

Pierwszy dzień szczytu w Krakowie zdominowała dyskusja na temat zaangażowania NATO i krajów partnerskich w operację w Afganistanie. W piątek przyszedł czas na podsumowania. "Obecnie w operację w Afganistanie jest zaangażowanych 46 krajów. Oczekuję, że w związku z nadchodzącym szczytem NATO będą podjęte nowe zobowiązania dotyczące zaangażowania we współpracę wojskową bądź cywilną" - powiedział Gates zapytany przez DZIENNIK o to, jak wiele państw zadeklarowało gotowość zwiększenia liczby żołnierzy w Afganistanie. Przypomniał, że prezydent Barack Obama zadecydował o wysłaniu tam 17 tys. żołnierzy przed sierpniowymi wyborami prezydenckimi.

Polski minister obrony Bogdan Klich ujawnił w piątek, że swoje kontyngenty w Afganistanie chcą także zwiększyć Niemcy i Włosi.

Oprócz tego gotowość dosłania wojska zadeklarowało na razie jedno państwo współpracujące z NATO. "Minister obrony Ukrainy Jehanurow powiedział, że Ukraina może wysłać więcej żołnierzy do operacji ISAF w Afganistanie. Nazwę to bardzo mocnym sygnałem od ważnego partnera" - powiedział sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer, relacjonując piątkowe posiedzenia komisji NATO-Ukraina i NATO-Gruzja w Krakowie. Stwierdził, że swoje możliwości w tej sprawie analizuje też Gruzja. "Jest intencja. To pozytywny sygnał" - stwierdził Scheffer.

Ministrowie obrony zgodzili się w Krakowie, że NATO powinno wypracować nowe relacje z Rosją. Po konflikcie rosyjsko-gruzińskim w połowie ubiegłego roku posiedzenia rady Rosja-NATO zostały zamrożone. Decyzja o odmrożeniu stosunków może zapaść w marcu.

Charakter rady powinien się zmienić. "Powinniśmy użyć rady Rosja-NATO nie tylko jako instytucji w której dyskutuje się to, co do czego się zgadzamy" - powiedział sekretarz generalny NATO. Zaznaczył, że NATO nie popiera naruszania integralności terytorialnej Gruzji oraz uznania przez Rosję niepodległości Osetii Południowej i Abchazji.

Również minister obrony Bogdan Klich stwierdził, że formuła współpracy NATO z Rosją musi się zmienić. Stanowisko takie zostanie opracowane w ciągu 6 tygodni, ponieważ stosunki NATO z Rosją będą jednym z dwóch głównych tematów kwietniowego szczytu NATO w Strasburgu i Kahl.