Siwiec: nie ma powrotu do LiD
Wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Marek Siwiec uważa, że stworzenie wspólnej listy wyborczej do europarlamentu z centrolewicą byłoby niemożliwe. Siwiec dopuszcza możliwość zjednoczenia lewicy, ale pod szyldem SLD.
- Szef SLD: Huebner na liście PO dla pieniędzy
- Druga lista lewicy do eurowyborów
- Cimoszewicz nie chce do Brukseli
- Polska lewica zdenerwowała Europę
- Olejniczak nie wie, czy kandydować do PE
- Olejniczak woli odejść z Sejmu
- Szef SLD wściekły na Cimoszewicza
- Napieralski może być wkurzony na Cimoszewicza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Siwiec wyjaśnił w "Sygnałach dnia", że jego ugrupowanie ma program, który w niektórych punktach jest skrajnie różny od programu Partii Demokratycznej.
Marek Siwiec przypomniał, że Sojusz Lewicy Demokratycznej próbował już działać wspólnie z demokratami pod szyldem LiD. Lecz, jak podkreślił, był to twór wewnętrznie niespójny.
Sojusz Lewicy Demokratycznej zapowiedział, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego będzie tworzył szeroką listę lewicową, ale pod szyldem SLD.
>>> Napieralski: SLD nie będzie tworzyć LiD bis
W ocenie eurodeputowanego jest to odważna decyzja, gdyż jeśli jego ugrupowanie otrzyma dobry wynik, będzie to ważny krok ku konsolidacji lewicy. Przegrana Sojuszu będzie prowadziła według Marka Siwca do dalszego rozdrobnienia lewicy.
Przewodniczący partii Grzegorz Napieralski stwierdził, że w SLD nie ma zgody na budowanie struktury, jaką określił jako LiD-bis. Podkreślił, że na liście tworzonej przez Sojusz mogą znaleźć się tylko kandydaci lewicowi.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!