Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Sprawdzą, czy w sprawie CASY były naciski

2009-02-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo w sprawie nacisków na świadków zeznających w sprawie CASY - poinformował pułkownik Andrzej Haładyn, zastępca wojskowego prokuratora okręgowego w Poznaniu.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Żandarmeria wojskowa sprawdzi, czy były wywierane naciski na świadków zeznającyh w sprawie katastrofy samolotu CASA: brata drugiego pilota samolotu Andrzeja Smyczyńskiego i Klaudynę Andrzejewską, córkę gen. Andrzeja Andrzejewskiego.

Obu świadków prokuratura przesłuchała w styczniu po ich wystąpieniach w mediach.

>>> Córka generała twierdzi, że wywierano na nią naciski

Kaludyna Andrzejewska twierdziła m.in., że - wbrew obietnicom MON - jej rodzina nie otrzymała po tragedii pomocy psychologicznej i prawnej, a także, że w czasie starań się o pomoc socjalną wywierane były na jej matkę naciski ze strony wojska.

Drugi świadek, Andrzej Smyczyński, twierdzi, że grożono mu po tym, jak kwestionował wyniki ustaleń komisji badającej przyczyny wypadku.

Śledztwo w sprawie wypadku CASY przedłużono do 24 kwietnia. Prokuratura postanowiła powołać zespół biegłych, który ma pomóc w wyjaśnieniu okoliczności wypadku - będzie się zajmował m.in. stanem technicznym samolotu.

"Zespół biegłych po raz pierwszy zbierze się dziś w Poznaniu. Jest to zespół wieloosobowy i jego działania będą wielowątkowe, w związku z tym prace mogą się przeciągnąć w czasie" - powiedział płk Andrzej Haładyn.

Wojskowy samolot transportowy CASA C-295M rozbił się 23 stycznia 2008 r. w Mirosławcu. W katastrofie zginęło 20 wojskowych. Maszyna wykonywała lot na trasie Okęcie - Powidz - Krzesiny -Mirosławiec - Świdwin - Kraków, transportowała uczestników konferencji Bezpieczeństwa Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych RP.

Niektóre z wdów mają wiele żalu do MON. Uważają, że oprócz rent, jakie dostały po mężach, należą im się odszkodowania od sił zbrojnych. Niewykluczone, że po zakończeniu prokuratorskiego śledztwa w sprawie katastrofy będą sądzić się z resortem obrony narodowej.

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «