Prezes PiS dopieszcza swoje aniołki
"Nie wierzę w deklarację Jarosława Kaczyńskiego, by gotów był oddać, przed wyborami w 2007 fotel premiera kobiecie" - mówi DZIENNIKOWI politolog Marek Migalski. Według niego to kolejna próba ocieplenia wizerunku prezesa PiS i "takie dopieszczanie aniołków".
- PiS wyda miliony na zmianę wizerunku
- Kaczyński wreszcie założył konto
- Gęsicka premierem - jeśli tak zechce prezes
- Brudziński: Jarosław Kaczyński na prezydenta
- PiS stawia na czyny, a nie na cuda
- Tusk i PO to noc. PiS i Kaczyński to dzień
- Oto najbardziej wpływowe panie w Polsce
- "Gęsicka byłaby dobrym premierem"
- Kaczyński chciał oddać władzę kobiecie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie wierzę w deklarację Kaczyńskiego, by gotów był oddać władzę. Nie po doświadczeniach z Kazimierzem Marcinkiewiczem" - uważa Marek Migalski. Dodał, że wyznanie prezesa PiS w tygodniku "Wprost" to dla niego kolejny element kampanii ocieplania wizerunku najważniejszego polityka opozycji. "To takie dopieszczanie aniołków Kaczyńskiego, wysuwanie kobiet na pierwszy plan ma zdjąć z prezesa PiS odium osoby rządnej władzy" - dodaje politolog.
To zagrywka PR
Ta kampania coraz częściej krytykowana jest przez działaczy PiS. Nie ukrywają, że wyznanie Jarosława Kaczyńskiego wprawiło ich w konsternację.
"Taka roszada nigdy nie była omawiana nawet w bardzo ścisłym gremium" - mówi DZIENNIKOWI Adam Lipiński, bliski współpracownik byłego premiera. "To zagrywka PR. Kolejny element <pudrowej> kampanii" - dodaje wyraźnie zniesmaczony inny z ministrów ekipy Kaczyńskiego.
Gęsicka byłaby dobrym premierem
W spekulacjach, która z kobiet mogłaby przejąć tekę po Kaczyńskim, najczęściej wymieniana jest Grażyna Gęsicka. "Była bardzo dobrze ocenianym ministrem rozwoju regionalnego, także przez opozycję" - mówi nam poseł PiS, bliski współpracownik Jarosława Kaczyńskiego.
Z kolei Zbigniew Wassermann stwierdził, że gdyby miał być w rządzie kierowanym przez kobietę, to w fotelu szefa gabinetu widziałby właśnie Gęsicką.
>>> Czy PiS skończy w kabarecie – komentarz Cezarego Michalskiego

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!