Sikorski: Rozmowy o euro powinny być poufne
Jeśli chcemy być traktowani poważnie i nie wywoływać burz na rynkach walutowych, to wszelkie rozmowy w sprawie przyjęcia w Polsce euro i wejścia do korytarza kursowego ERM2 powinny mieć charakter poufny - tego zdania jest minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Czy prezydent powinien o nich wiedzieć? Minister odpowiada na to pytanie, ale nie wprost.
- PO i PSL chcą się pogodzić dzięki kryzysowi
- Specsłużby badają umowy z bankami
- Miecugow: Rząd zaspał w sprawie euro
- "Prezydent nie musi wiedzieć o euro"
- Rząd wciągnie NBP do rozmów o euro
- Lech Kaczyński: przyjęcie euro to PR
- Bez konkretów po spotkaniu Sikorski-Clinton
- Sikorski ma 40 minut na przekonanie Clinton
- Rząd potajemnie przyspiesza euro
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sikorski nie ma wątpliwości: "Wszystkie sprawy, które dotyczą informacji rynkowych, kursów (...) powinny być poufne" - powiedział minister na konferencji w Brukseli.
>>>Rząd potajemnie przyspiesza euro
Pytany, czy w związku z tym, takie rozmowy powinny być prowadzone bez wiedzy prezydenta, Sikorski uniknął odpowiedzi wprost. "Do euro nie da się wejść bez zmiany konstytucji, a zmiana konstytucji odbędzie się za pełną wiedzą pana prezydenta i wymaga jego współpracy" - powiedział minister.
DZIENNIK napisał dziś, że rząd już trzy tygodnie temu zaczął negocjacje w sprawie wejścia Polski do korytarza walutowego, tzw. ERM2, będącego poczekalnią przed wprowadzeniem euro. Zdaniem gazety, miało do tego dojść bez wiedzy prezydenta i szefa NBP.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!