LPR: Wracamy do polityki!

LPR zwiera szeregi i rozpoczyna walkę o głosy w wyborach do Parlamentu Europejskiego Fot. Fot. Piotr Kowalczyk / Inne
Liga Polskich Rodzin idzie za ciosem. Najnowszy sondaż daje jej ponad 5 proc. poparcia, co oznacza, że może wrócić do Sejmu. Dlatego ogłasza rozpoczęcie walki o głosy w czerwcowych wyborach do europarlamentu. "Liczymy na dwucyfrowy wynik" - mówi DZIENNIKOWI Mirosław Orzechowski z LPR.
- Lepper: Wracamy do Sejmu
- Liga Puchnie i Rządzi
- Szef LPR zatrzymany za jazdę po alkoholu
- "Nie dajcie się Unii. Walczcie o wolność"
- "Dowody dla transseksualistów to głupota"
- Wpływowy eurosceptyk był u Dziwisza
- Miller o wzroście notowań LPR: to ejakulacja
- Wierzejski: To prymitywna prowokacja!
- "Dni układu rządzącego Polską są policzone"
- Przeciwnik Lizbony zakłada w Polsce partię
- Marcinkiewicz znowu jest w PiS!
- Po skandalu w Łodzi - Wierzejski szefem LPR
- PO chce połowy polskich miejsc w Brukseli
- LPR może dostać miliony, bo ma telewizję
- Krytycy Unii mają sojusznika z Irlandii
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Sondaż pokazuje, że do LPR wracają ci wyborcy, których wchłonęło PiS. Są rozczarowani, bo partia Kaczyńskiego - choć przejęła nasz program - przez półtora roku nie próbowała go w żaden sposób realizować" - podkreśla w rozmowie z DZIENNIKIEM lider LPR Mirosław Orzechowski.
Pierwszym krokiem w stronę powrotu na polityczną scenę mają być czerwcowe wybory do Parlamentu Europejskiego. "Liczymy nawet na dwucyfrowy wynik" - podkreśla Mirosław Orzechowski.
Liga Polskich Rodzin zamierza wystawić swoich kandydatów na wspólnej liście z ugrupowaniem Libertas. To partia eurosceptyków założona przez irlandzkiego biznesmena Declana Ganleya, który doprowadził do zablokowania przyjęcie traktatu lizbońskiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!