Sikorski może zapomnieć o NATO
Radosław Sikorski nie będzie szefem NATO, bo nakreślił zbyt ostry kurs wobec Moskwy - donosi niemiecka prasa. Zachodni politycy uważają, że polski minister sam podstawił sobie nogę. Jego wypowiedź na temat stosunków z Rosją odczytano ją jako propozycję rozszerzenia NATO-wskich gwarancji bezpieczeństwa na Ukrainę, Białoruś czy Gruzję.
- SLD zaprasza Wałęsę na rocznicę NATO
- Sikorski złagodniał wobec Rosji
- Sikorski: nie wygrywamy w Afganistanie
- Sikorski chwalony za ostre słowa o Rosji
- Sikorski ma 40 minut na przekonanie Clinton
- NATO nie dla Sikorskiego przez Amerykanów?
- Rosną szanse Sikorskiego w NATO
- Minister Klich: NATO już nie ufa Rosji
- Sikorski dobry... na każde stanowisko
- Bez konkretów po spotkaniu Sikorski-Clinton
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przez długi czas polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski uważany był za najbardziej obiecującego kandydata. Uchodzi za zdolnego, a - jak mówiono w Brukseli - jego nominacja byłaby zachętą dla państw członkowskich na wschodzie" - pisze gazeta "Sueddeutsche Zeitung".
W listopadzie szef polskiego MSZ sam podstawił sobie nogę, bo zażądał nowej doktryny NATO, która zakładałaby odpowiedź na każdą rosyjską próbę zmiany granic siłą albo przez działania wywrotowe. "Zostało to odczytane jako propozycja rozszerzenia pomocy sojuszu na Białoruś, Ukrainę, Mołdawię albo Gruzję. W ten sposób Sikorski zdyskredytował się w oczach wielu zachodnich rządów" - pisze niemiecki dziennik.
Według nieoficjalnych informacji, kraje europejskie porozumiały się już w sprawie kandydata na szefa NATO - to duński premier Anders Fogh Rasmussen.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!