"Decydująca rozmowa ministra Klicha z BBN i prezydentem w tej sprawie ma odbyć się w czwartek. Taki dostaliśmy sygnał. Na razie jednak nie wyznaczono godziny spotkania. Jeśli ją poznamy, minister przerwie urlop i przyjedzie do Warszawy" - mówi nam osoba z otoczenia szefa resortu MON.

Rzecznik BBN Jarosław Rybak mówi tylko: "Do spotkania ministrów Aleksandra Szczygły i Bogdana Klicha z prezydentem dojdzie w tym tygodniu".

Rybak zapewnia, że BBN zależy na rozmowie. Chce też, by obowiązywały „inne praktyki” niż w czasach, gdy szefem BBN był Władysław Stasiak. "Dotychczas było tak: przed nominacjami generalskimi dostawaliśmy z MON tylko listę z nazwiskami kandydatów do zaakceptowania. Raz nawet ta lista, przed podjęciem decyzji, znalazła się na stronie MON. Teraz tak nie będzie. Panowie najpierw ze sobą porozmawiają" - zapewnia Rybak.

Ugodowo do sprawy podchodzi także MON. Jeszcze niedawno minister Klich spierał się publicznie z prezydentem o pierwszeństwo, czyli o to, kto ma zaproponować kandydata na szefa sztabu generalnego. Szef MON utrzymywał, że musi mieć na to wpływ i należy to do jego kompetencji. Prezydent uważał, że nominacja to wyłącznie jego prawo. Ostatnio MON odpuściło, a jego biuro prasowe informuje: "Szefa sztabu generalnego nominuje prezydent. Wymaga to kontrasygnaty premiera".

A tej nie ma. "Nie dostaliśmy z Kancelarii Prezydenta wniosku o kontrasygnatę" - mówi nam szef kancelarii premiera Tomasz Arabski.

Na linii Lech Kaczyński - Klich może jednak zaiskrzyć. Szef MON ostatnio przyznał, że bardzo dobrze współpracuje mu się z Gągorem. Dobre opinie na temat generała podzielali też wojskowi z otoczenia prezydenta.

Jednak jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Lech Kaczyński może chcieć zmiany na stanowisku szefa sztabu generalnego. "Są różne koncepcje i wszystkie <leżą na stole>. W rachubę wchodzi zarówno przedłużenie kadencji generałowi Gagorowi, ale rozważane są też inne kandydatury, w tym generała Waldemara Skrzypczaka, obecnego dowódcy Wojsk Lądowych" - mówi nasz rozmówca z BBN.

Skrzypczak w poniedziałek był na spotkaniu w BBN. Oficjalnie podano, że rozmowy dotyczyły problemów Wojsk Lądowych wynikających z cięć w resorcie obrony narodowej, a także nowe zadania polskiego wojska na misji w Afganistanie. Jednak dzień później prezydent wraz z ministrem Szczygłą i gen. Gągorem gościł w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Wręczył tam odznaczenie uczestnikom misi zagranicznych.

Jeśli strony szybko się nie dogadają w sprawie obsady stanowiska, od piątku w sztabie generalnym zapanuje bezkrólewie.