Glapiński rzecznikiem pałaców?
Kto jest najbardziej medialną postacią w Pałacu Prezydenckim? Nie Michał Kamiński. Ani nawet nie Piotr Kownacki. To Adam Glapiński, od niedawna doradca prezydenta do spraw gospodarczych.
- Polityk też kibic
- Kaczyńscy w Afryce
- Tylko koalicja z PiS uratuje rząd Tuska
- Declan "Sprzeczność" Ganley
- Polityk pyta dziennikarza
- Za co doradca prezydenta zarobił 102 tys.?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obserwując aktywność Glapińskiego w kuluarach szczytu społecznego, wielu dziennikarzy zadawało sobie pytanie: czy więcej czasu spędza przed kamerami, czy na obradach? Pewnie gdyby podsumować cały dzień, ostatecznie wygrałby szczyt. Ale żadna z telewizji z pewnością nie była pokrzywdzona.
W dodatku Glapiński, inaczej niż wielu innych gości prezydenta odwiedzających nas w kuluarach, miał do powiedzenia wiele ciekawych rzeczy. Chwalił prezydenta, ale i premiera. To on obwieścił przełom w stanowisku rządu w sprawie euro. On też orzekł, zestawiając wtorkowy wykład prezydenta we Wrocławiu i przemówienie premiera na szczycie, że "obaj mówią to samo".
Może więc w ramach dialogu i współdziałania w czasach kryzysu prezydent i premier powołają Adama Glapińskiego na wspólnego rzecznika obu pałaców? Można ugrać dwie pieczenie na jednym ogniu. Raz - Tusk i Kaczyński pokażą, że na dobre zakopali topory wojenne. A dwa - będzie tanie państwo.
W końcu Glapińskiemu wciąż jeszcze płaci Polkomtel, więc pracuje społecznie. A Grasiowi i Kamińskiemu - trzeba płacić.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!