Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Kwiatkowski zamiast "Misji specjalnej"

2009-02-25 | Ostatnia aktualizacja: 21:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

W połowie marca zadebiutuje w TVP1 program publicystyczny prowadzony przez Andrzeja Kwiatkowskiego. Za rządów Leszka Millera uważano go za dziennikarza sprzyjającego SLD. Program zastąpi "Misję specjalną" Anity Gargas, której ostatni odcinek zostanie wyemitowany w najbliższy wtorek.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Program Kwiatkowskiego będzie nadawany na żywo: będzie poświęcony tematyce unijnej i wyborom europejskim. Dlatego też jego emisję przewidziano do czerwca, gdy odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego. Władze telewizji przywiązują do programu dużą wagę: w wybór prowadzącego zaangażował się sam p.o. prezesa TVP Piotr Farfał. Telewizja wciąż jednak utrzymuje w tajemnicy informację, że gospodarzem będzie właśnie Kwiatkowski. "Jeszcze nie zapadły decyzje dotyczące nazwy programu i osoby, która go poprowadzi. Nie ustalono też daty startu programu" - mówi Daniel Jabłoński, p.o. rzecznika prasowego.

Kwiatkowski to kontrowersyjna postać. Wielu widzom kojarzy się z programami rolniczymi. Dziennikarz był gwiazdą telewizji Roberta Kwiatkowskiego. Wtedy prowadził „Tygodnik polityczny Jedynki”. Był uważany za dziennikarza sprzyjającego SLD. Zresztą z ramienia tej partii bez powodzenia kandydował do KRRiT. Potem rozpoczął "flirt" z Samoobroną. W Ministerstwie Rolnictwa doradzał Andrzejowi Lepperowi w zakresie polityki medialnej. I to, jak mówi nam nieoficjalnie osoba związana z kierownictwem TVP, byłemu posłowi Samoobrony Bolesławowi Borysiukowi, dziś doradcy zarządu telewizji, zawdzięcza powrót na wizję.

Dziennikarz nie chce jeszcze potwierdzić swojego powrotu na wizję, prosząc o telefon w przyszłym tygodniu. "Jestem po rozmowach wstępnych, a programu nie ma jeszcze w ramówce" - mówi Kwiatkowski.

Nie ma, bo jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, między członkami zarządu nie było zgody, że to właśnie Kwiatkowski ma prowadzić jeden z ważniejszych programów publicystycznych. Tomasz Rudomino, p.o. członka zarządu odpowiedzialny za program, miał do niego zastrzeżenia. Chodzi o zarzut mobbingu w procesie, który Kwiatkowski wytoczył telewizji. "Nie może być tak, że dostaje program, a jednocześnie procesuje się z telewizją i chce wysokiego odszkodowania" - mówi nam jeden z menedżerów. Kwiatkowski o procesie nie chce rozmawiać, ale jak się dowiedzieliśmy, pomiędzy nim a TVP w najbliższych dniach dojdzie do ugody. W styczniu ub.r. wygrał już proces z TVP w sądzie pracy, ale prezes Andrzej Urbański nie miał dla niego żadnej propozycji programu.

Anna Nalewajk
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «