Zdaniem Władysława Stasiaka podczas wczorajszego szczytu społecznego premier dał wyraźny sygnał w kwestii elastycznego stanowiska dotyczącego przystąpienia Polski do strefy euro.

Wiceszef Kancelarii Prezydenta zastrzegł, że kwestia euro nie była głównym tematem szczytu. Podkreślił jednak, że podczas tego spotkania padła deklaracja rozpoczęcia dyskusji na temat wejścia Polski do ERM2 będącego korytarzem przed przyjęciem euro. Władysław Stasiak przypomniał, że prezydent zapowiedział zorganizowanie w najbliższym czasie spotkania poświęconego kwestii euro.

>>> Przeczytaj, czy Kaczyński i Tusk udają konflikt

Stasiak nie spodziewa się sporu pomiędzy prezydentem a premierem w kwestii obecności na szczycie Unii Europejskiej 1 marca. "Na pewno nie będzie żadnej awantury o krzesła" - zapewnił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta.

Na unijnym szczycie w niedzielę w Brukseli każdy kraj będzie reprezentowany tylko przez jedną osobę.

Według czeskiego przewodnictwa Polskę będzie reprezentować tylko premier Donald Tusk. Nieoficjalnie mówi się, że czeski rząd nie chce robić wyjątków i zwiększać liczby delegacji, bo wtedy musiałby zaprosić także prezydenta Vaclava Klausa, znanego z eurosceptycznego nastawienia. Praga wolałaby tego uniknąć.