Politycy chwalą decyzję prezydenta
Rozsądek zwycięża - tak politycy komentują porozumienie premiera z prezydentem o tym, że na nieformalny szczyt Unii Europejskiej w Brukseli leci tylko premier. Ponieważ delegacjom przyznano tylko jedno miejsce, więc prezydent zdecydował, że zrezygnuje z wyjazdu.
- Bogate kraje chcą podzielić Unię
- Miecugow: PiS i PO potrafią się dogadać
- Prezes PiS: Euro to sprawa zastępcza
- Unia idzie na ratunek polskim autostradom
- Kaczyński życzy Tuskowi sukcesu
- To może być ostatni unijny szczyt prezydenta
- Glapiński: Prezydent nie mści się na Tusku
- Prezydent nie jest przeciwny euro
- Na szczyt do Brukseli leci tylko Donald Tusk
- Pytanie prezydenta: euro czy suwerenność?
- Kompromis w sprawie euro - rok 2014
- Wojny o krzesło nie będzie. Kto ustąpi?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Decyzja prezydenta niewątpliwie cieszy. Wygląda na to, że odwilż w przyrodzie przełożyła się także na odwilż w polityce" - mówi Grzegorz Dolniak, wiceszef klubu PO. Dodaje, że stanowisko Lecha Kaczyńskiego wskazuje na to, iż w sprawach najważniejszych dla Polski jest możliwe porozumienie między prezydentem a rządem. "Chciałbym, żeby podobną strategię przyjęła także opozycja. Zbliża się wiosna, więc być może to także jest możliwe" - mówi polityk PO.
>>> Na szczyt do Brukseli leci tylko premier
W trwałe ocieplenie relacji między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Lechem Kaczyńskim nie do końca wierzy Jacek Kurski, poseł PiS. "Decyzja prezydenta ma zapewne związek z wczorajszymi ustaleniami dotyczącymi euro" - mówi Kurski. "Chwilowo jest lepiej, ale tylko dlatego, że obecnie jesteśmy w górnych rejestrach sinusoidy, która najlepiej oddaje, jak wyglądają stosunki Donald Tusk - Lech Kaczyński" - wyjaśnia poseł PiS.
"Decyzja prezydenta oszczędzi nam przepychanek o krzesło czy samolot. Gwarantuje też, że Polska na unijnym szczycie będzie prezentował jedno, spójne stanowisko" - mówi Wojciech Olejniczak, szef klubu Lewicy. I pyta obóz prezydenta, czy tej dobrej woli nie można by okazywać częściej.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!