"Rząd w walce z kryzysem nie chce wejść na drogę, którą wybrała większość państw, tylko upiera się przy cięciach i liberalnej ortodoksji. Gdyby tego uporu nie było, to rząd przedstawiłby realny program wsparcia gospodarki" - przekonuje Jarosław Kaczyński.

>>>Prezes PiS: Euro to sprawa zastępcza

W jego ocenie już wkrótce - i to właśnie z powodu zaniechań rządu - w niektórych miastach może dojść do katastrofy społecznej. "Jest sztorm i nie rząd ten sztorm wywołał. Ale jest także kapitan statku i on wyraźnie zawodzi" - podkreślił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński wezwał też rząd do interwencji w ochronie zakładów zagrożonych bankructwem. "Jeśli Francja może interweniować, to my też możemy" - dodał.