Juszczenko przyjedzie na grób ofiar UPA
Ofiarami wydarzeń, do których doszło 65 lat temu we wsi Huta Pieniacka na Lwowszczyźnie, są i Polacy, i Ukraińcy - ocenił prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. Potwierdził, że wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim w sobotę będzie uczestniczyć w uroczystościach upamiętniających mord dokonany przez UPA na Polakach.
- Pojednanie nad grobami ofiar UPA?
- Polacy boją się tknąć pomnik sławiący UPA
- Musimy zareagować na morderców Polaków
- MSZ zareaguje na sporną kampanię Lwowa
- Prezydent przyjedzie, kombatantów nie będzie
- Prezydent: Rzeź Polaków winą totalitaryzmu
- Lider LPR ostro atakuje prezydenta
- Ukraińcy: Przeproście za czystki etniczne
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Juszczenki tragedia w Hucie Pieniackiej dotknęła przedstawicieli obu narodów. "Przecież ani Ukraińcy, ani Polacy nie mieli w tym czasie własnych państw i byli zmuszeni do szukania wsparcia u innych, trzecich krajów. W wyniku tego oba narody stały się zakładnikami dwóch reżimów: hitlerowskiego i stalinowskiego" - powiedziała Wannikowa.
Prezydent Ukrainy uważa, że obecnie chęć porozumienia i przyjaźni między Polakami a Ukraińcami jest silniejsza od bólu odczuwanego przez nich w związku z tragediami z przeszłości. Wiktor Juszczenko wzywa Ukraińców i Polaków, by pamiętali słowa Jana Pawła II, który apelował o przebaczenie sobie wzajemnych krzywd i błędów.
>>> Pojednanie nad grobami ofiar
Rzeczniczka ukraińskiego prezydenta potwierdziła, że w sobotę wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim weźmie udział w uroczystościach w Hucie Pieniackiej. Po mszy świętej za polskie ofiary zbrodni, do której doszło tam w 1944 r., politycy oddadzą hołd pamięci ofiar represji komunistycznych w położonych nieopodal Brodach.
Ukraińskie środowiska nacjonalistyczne apelowały do Juszczenki, by nie uczestniczył w uroczystościach w Hucie. Oświadczyły, że celem ich organizatorów jest wyłącznie "poniżenie Ukrainy jako państwa i Ukraińców jako narodu".
Nacjonaliści nie zgadzają się z twierdzeniem strony polskiej, że około tysiąca mieszkańców wsi wymordowali bojownicy Ukraińskiej Powstańczej Armii i SS-Galizien. Twierdzą oni, że odpowiedzialność za zbrodnię ponoszą Niemcy, gdyż to oni dowodzili akcją odwetową za zabicie dwóch żołnierzy SS w tej miejscowości.
Tymczasem zdaniem polskich historyków wina Ukraińców nie podlega wątpliwości.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!