Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Armia bez nowego sprzętu. Przez kryzys

2009-03-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:25 | Komentarze: 0 | skomentuj

Resort obrony rozpoczął dziś obcinanie kontraktów na dostawy uzbrojenia. Oszczędności wymusił kryzys. DZIENNIK dowiedział się, że armia zamówi w tym roku mniej transporterów opancerzonych Rosomak.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

MON ma aż 114 umów wieloletnich z firmami dostarczającymi sprzęt i uzbrojenie. "Zmienią się wszystkie z nich" - mówi DZIENNIKOWI wiceszef MON Zenon Kosiniak-Kamysz. Resort obrony zmniejsza zamówienia, całkowicie z nich rezygnuje bądź opóźnia płatności.

Na pierwszy ogień idą firmy zagraniczne. Wiadomo już, że wojsko zamówi w tym roku mniej transporterów opancerzonych Rosomak. To konstrukcja fińskiej firmy Patria Vehicles Oy. Części do Rosomaków produkują Wojskowe Zakłady Mechaniczne w Siemianowicach Śląskich, a wieże z karabinem lub granatnikiem dostarcza Bumar.

MON miał zamówić w tym roku 70 Rosomaków. Tymczasem ma pieniędzy na 35. Jednak w związku z tym, że w ubiegłym roku opóźniły się dostawy 16 Rosomaków (Bumar spóźnił się z dostawą wież) i MON ich wtedy nie opłacił, resort weźmie tę "szesnastkę" i opłaci dopiero z tegorocznego budżetu. W związku z tym pieniędzy wystarczy już tylko na 19 następnych.

Pod znakiem zapytania stoją też dostawy samolotów transportowo-desantowych Bryza oraz norweskich rakiet NSM (Naval Strike Missile) dla Marynarki Wojennej, które minister Bogdan Klich zamówił z końcem 2008 roku.

Izabela Leszczyńska, PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «