Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kamiński zarzuca premierowi kłamstwo

2009-03-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:26 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kamiński zarzuca premierowi kłamstwo

Kamiński zarzuca premierowi kłamstwo Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Prezydencki minister Michał Kamiński zarzucił Donaldowi Tuskowi mijanie się z prawdą. "Najpierw premier mówi, że Polsce zagrażają euroobligacje, następnego dnia szef Komisji Europejskiej to bezprecedensowo dementuje. To Barroso kłamie?" - pytał Kamiński w TVN24.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Michał Kamiński mówił niemal to samo, co wcześniej prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Premier zajmuje się coraz bardziej propagandą" - krytykował Donalda Tuska prezydencki minister. "Tworzy wirtualne problemy, żeby potem z nimi walczyć" - dodał. Jak Kamiński tego dowodzi? Przypominając sprawę euroobligacji, które miały wypuścić unijne państwa strefy euro i które miałyby zagrozić naszej gospodarce.

>>> Prezes PiS: Polska to nie Gabon

"Najpierw przed szczytem ogłasza, ze euroobligacje to wielkie zagrożenie. Dzień później bezprecedensowo dementuje to Jose Barroso. Następnie premier jedzie na szczyt i ogłasza, ze odniósł sukces, bo nie ma euroobligacji" - przypomniał.

"To nie owijając w bawełnę: premier kłamie? - dopytywała Monika Olejnik w "Kropce nad i". Kamiński odparł nie wprost: "A Barroso kłamie?".

>>> Palikot chce okupować willę prezydenta

Kamiński odniósł się też do bezskutecznych starań Janusza Palikota o wynajęcie willi w Klarysewie. "Urząd prezydenta ma pewną wagę, podobnie jego rezydencja. Cała Polska widziała, czym Palikot wymachiwał na konferencjach prasowych. Nie chciałbym, żeby w Klarysewie Palikot oddawał się swojemu hobby i wymachiwał sztucznymi genitaliami na prezydenckich salonach" - stwierdził.

Minister Kamiński nawiązał też do słów szefa rządu w TVP. Donald Tusk naciskany przez dziennikarza, który usilnie namawiał go na debatę w liderem opozycji, odparł, że jest gotowy debatować "o każdej porze dnia i nocy". Kamiński uznał to nie tylko za zaproszenie do telewizyjnej dyskusji, ale i dowód, że premier zmienił zdanie o referendum w sprawie euro.

"Zakładam, że to logiczne: debata ma sens, ale tylko wtedy, jeśli miałaby służyć przekonywaniu Polaków do szybszego lub wolniejszego wejścia de euro. Co więcej, nie wyobrażam sobie referendum bez takiej debaty" - stwierdził. "Proponowanie debaty, jeśli nie ma się zamiaru przeprowadzenia referendum, byłoby dziwne" - skomentował Michał Kamiński

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «