Z Sejmu znikają kobiety
To już koniec Parlamentarnej Grupy Kobiet. Po tym, jak opuściły ją Iwona Guzowska (PO) i Izabela Jaruga-Nowacka (Lewica), rezygnację złożyła Joanna Kluzik-Rostkowska (PiS) - dowiedział się DZIENNIK. Za nią mają pójść kolejne posłanki Prawa i Sprawiedliwości.
- Wałęsa i Kaczyńska razem 4 czerwca
- Nowy spot PiS: Kupujmy polskie produkty!
- Szczuka: PO rozczarowała kobiety
- Część PiS chce zakazania in vitro
- Szef PiS rozstał się ze swoimi "aniołkami"
- Minister pracy prostuje Tuska
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chce mi się firmować czegoś, do czego absolutnie nie mam przekonania" - mówi nam Kluzik-Rostkowska. Wtóruje jej posłanka PO Iwona Guzowska, która pierwsza opuściła PGK. "Powód był prosty: nic się tam nie działo" - mówi krótko.
Do Parlamentranej Grupy Kobiet należy kilkadziesiąt posłanek - w większości z Platformy Obywatelskiej - oraz dwóch posłów. Właśnie dzięki temu, że do zespołu zapisali się Jarosław Wałęsa (PO) i Ryszard Galla (Mniejszość Niemiecka), w ogóle zrobiło się o nim głośno.
Bo przez ostatnie półtora roku o działalności PGK było cicho.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!