Sukces Polski. Steinbach w odstawce
Erika Steinbach nie znajdzie się w radzie fundacji poświęconej wysiedleniom. Taką decyzję po polskich protestach podjął właśnie niemiecki Związek Wypędzonych. Najgłośniej zabiegał o to Władysław Bartoszewski twierdząc, że Steinbach "uczyniła swoim zawodem rewanżyzm".
- Bitwa ze Steinbach wygrana
- "Bartoszewski zapędził się za daleko"
- Niemcy zapomnieli o niewolnikach z Polski
- Przyjdzie nowa Erika Steinbach
- Prezes PiS: Rząd zbyt uległy wobec Niemiec
- Tusk podziękuje Merkel za Steinbach
- Szef Bundestagu atakuje Bartoszewskiego
- "To histeryczna kampania wokół Steinbach"
- Niemcy wybiorą: Steinbach czy Polska
- Kościół katolicki popiera Steinbach
- Niesiołowski: PiS ma swoją Steinbach
- Uczmy się od Eriki Steinbach
- Bitwa o Steinbach: Prowadzą Niemcy
- "Polska politycznie zniesławiła Steinbach"
- Niemcy: "polski obóz zagłady"
- Steinbach: Tusk ma szanować zdanie Niemiec
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wieść, dobra dla Polski i losów Centrum Wypędzeń w Berlinie, gruchnęła z samego rana. Wtedy na swoich stronach internetowych Związek Wypędzonych (BdV) zamieścił specjalne oświadczenie w sprawie Steinbach.
>>>Pełne oświadczenie BdV w języku niemieckim
Mimo tego, że miała ona za sobą poparcie nie tylko partii Angeli Merkel, ale także hierarchów niemieckiego Kościoła katolickiego BdV postanowił zakończyć spór o skład rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Związek miał nominować trzech członków tego 13-osobowego gremium. Jedno przeznaczono dla Steinbach. Ale na prośbę samej Steinbach pozostanie puste. Związek podjął swoją decyzję jednomyślnie.
>>>Kownacki chwali Tuska za klęskę Steinbach
To duży sukces Polski, która stanowczo sprzeciwiała się tej nominacji. Najgłośniejszy w tym sporze był głos Władysława Bartoszewskiego, który miał zasiąść w fundacji jako przedstawiciel naszego kraju. Niemcy dziwili się jego stanowisku. "Jeśli ktoś twierdzi, że nie wie, dlaczego Polacy interesują się zachowaniem pani Steinbach, to rżnie głupa. Ta kobieta uczyniła swoim zawodem rewanżyzm" - odpowiadał w DZIENNIKU Bartoszewski.
>>>Bartoszewski: Niech Niemcy nie rżną głupa!
Związek Wypędzonych podkreśla, że decyzja w sprawie Steinbach została podjęta pod przymusem. Miejsc przeznaczone dla Steinbach w radzie fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie" pozostanie "czasowo" wolne. "Chcemy demonstracyjnie pozostawić to miejsce nieobsadzone, by pokazać, że nie pozwolimy nikomu - ani SPD, ani nikomu innemu - narzucić sobie decyzji" - oświadczyło kierownictwo BdV. Socjaldemokraci z SPD w sporze Steinbach z Polską poparli nasz kraj.
Tymczasowy brak nominacji jest tłumaczony potrzebą zakończenia prac nad powstaniem fundacji. "Prezydium BdV nie chce dawać łatwego pretekstu do zaniechania wdrożenia ustawy o powołaniu fundacji i tym samym przeszkadzać w jej powstaniu na ostatniej prostej. Nic nie przysporzyłoby większej radości jej przeciwnikom" - wyjaśniono. Ostatnie prace blokowała bowiem kanclerz Angela Merkel z powodu sporu z Polską o Steinbach. Do głosów płynących z Polski w sprawie swojej szefowej Związek Wypędzonych nie odniósł się ani słowem.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!