Gęsicka: Kłamałam o funduszach unijnych
Była minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka przyznaje się do kłamstwa. Chodzi o sytuację z początku stycznia. Wytknęła wówczas rządowi - narażając się na atak Janusza Palikota - że wykorzystał zaledwie 0,3 procent środków unijnych. "Mam oficjalne dane. Wówczas skłamałam, bo na koniec grudnia było to 0,28 procent" - mówi teraz Gęsicka.
- Gęsicka premierem - jeśli tak zechce prezes
- Palikot zrezygnował. Został... wiceszefem
- Gęsicka: Kara dla Palikota jest dotkliwa
- Doradca prezydenta popiera przyjęcie euro
- Tusk wypiera się niemoralnej propozycji
- Gęsicka w TVN24, PiS kończy bojkot stacji
- Szef PiS rozstał się ze swoimi "aniołkami"
- Tusk przeprasza, Palikot ukarany
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gdy przed dwoma miesiącami Grażyna Gęsicka zarzuciła rządowi nieudolność w wykorzystywaniu funduszy unijnych, zaatakował ją poseł PO Janusz Palikot. "Nie myślałem nigdy, że ona się tak sprostytuuje. Jeśli pani minister mówi coś takiego, to wzywam ją do odpowiedzialności. Niech przemówią fakty, a nie manipulacja" - mówił Palikot.
>>>Gęsicka: Kara dla Palikota jest dotkliwa
Grażyna Gęsicka przyznaje teraz, że wówczas skłamała. "Mam już oficjalne dane. Do końca grudnia rząd wykorzystał nie 0,3 procent, ale 0,28 procent z unijnych pieniędzy" - powiedziała.
Według danych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego na koniec stycznia zawarto umowy jedynie na 10 miliardów złotych. Tymczasem w perspektywie do 2013 roku możemy wziąć z unijnej kasy aż 67 miliardów, ale euro. To blisko 30 razy więcej niż wartość zawartych przez rząd umów.
"Strumyczek unijnych pieniędzy zaczyna ciurkać coraz wolniej" - uważa była minister rozwoju regionalnego. I przestrzega, że jeśli ta sytuacja będzie się przedłużać, nie wykorzystamy wszystkich pieniędzy.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!