Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Bartoszewski: Niemcy dotrzymały słowa

2009-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Bartoszewski: Albo ja, albo Steinbach

Bartoszewski: Albo ja, albo Steinbach Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Strona niemiecka dotrzymała słowa danego Władysławowi Bartoszewskiemu. Erika Steinbach znalazła się poza radą fundacji poświęconej wysiedleniom. "Wszystko jest w porządku. Zgodnie z uzgodnieniami" - mówi DZIENNIKOWI Bartoszewski.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Będę powściągliwy w komentowaniu decyzji w sprawie pani Steinbach. To jest wewnętrzna sprawa Niemiec - rozstrzygnięta pomiędzy niemieckim rządem a Związkiem Wypędzonych" - dodaje Bartoszewski.

>>>Sukces Polski. Steinbach w odstawce

Bartoszewski nie chce mówić więcej, by nikt nie odniósł wrażenia, że Związek Wypędzonych był kiedykolwiek partnerem polskiego rządu. W dyplomacji obowiązuje zasada, że rządy nie schodzą do poziomu komentowania wewnętrznych decyzji organizacji działających w innych krajach. Rządy rozmawiają tylko z innymi rządami.

>>> W bitwie o Steinbach wygrywają Niemcy – pisze Piotr Zaremba

"Wszystko jest w porządku. Zgodnie z uzgodnieniami" - ogólnie odpowiada Bartoszewski. Ucieka jednak od rozmowy o szczegółach.

>>> Tusk podziękuje Merkel za Steinbach

Erika Steinbach nie znajdzie się w radzie fundacji poświęconej wysiedleniom Niemców po II wojnie światowej. Taką decyzję po polskich protestach podjął dziś Związek Wypędzonych. Najgłośniej zabiegał o to Władysław Bartoszewski, twierdząc, że Steinbach "uczyniła swoim zawodem rewanżyzm".

Jędrzej Bielecki, TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «