Rokita: Tusk to władca absolutny
"Tusk to władca absolutny" - tak Jan Rokita odpowiedział na pytanie, czy chciałby wrócić do polityki. A Janusz Palikot to "polityczne didaskalia". To komentarz byłego posła do sondażu "Rzeczpospolitej", z którego wynika, że wraz z Donaldem Tuskiem i Januszem Palikotem jest twarzą Platformy. Publicysta DZIENNIKA zapewnia, że nie ma zamiaru wracać do polityki.
- Marcinkiewicz znowu jest w PiS!
- Tusk gra w piłkę, zamiast głosować w Sejmie
- Zamiast być w Sejmie, ganiali po boisku
- Bartoszewski: Niemcy dotrzymały słowa
- Bitwa o Steinbach: Prowadzą Niemcy
- Gdzie Nelli Rokita nauczyła się pić wódkę
- Polski Kościół nadal bez lidera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rokita nie wybiera się do polityki, bo czuje się publicystą. Więc chce ludziom tłumaczyć, co się wokół nich dzieje.
"Politycy stabloidyzowali się i licytują na sukcesy i porażki, a nie zajmują się codziennymi problemami" - ocenił Rokita.
>>> Dowiedz się, co Polacy wiedzą o polityce
Były poseł uważa za sukces prof. Bartoszewskiego to, że Erika Steinbach nie będzie w radzie fundacji, która ma opiekować się Muzeum Wypędzeń. Ale większym sukcesem jest - zdaniem Rokity - to, że "wzbudziliśmy wielką drakę w niemieckiej koalicji". Bo w sprawie Steinbach SPD i CDU miały zupełnie inne zdanie.
Rokitę bardzo zdziwiło, że tak aktywnie w debatę o Steinbach włączył się niemiecki Kościół. A szef tamtejszego episkopatu ostro wypowiedział się przeciwko Polsce.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!