Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Giertych chwali przeciwnika traktatu

2009-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Były szef LPR nie chce do europarlamentu.

Były szef LPR nie chce do europarlamentu. Fot. fot Wojciech Jargilo / Inne

"Irlandczyk Declan Ganley więcej zrobił dla Polski niż prezydent i premier razem wzięci" - uważa były szef LPR Roman Giertych. I zapewnia, że on nie wybiera się do Parlamentu Europejskiego. Twierdzi również, że nic go nie łączy z telewizją publiczną.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Giertych twierdzi, że bez Ganleya nikt nie liczyłby się z Polską. "Dzisiejsze sukcesy premiera Tuska wynikają z wysokiej pozycji Polski, którą gwarantuje traktat nicejski" - tłumaczył były premier w TVN 24. I wyjaśnił, że gdyby wszedł w życie traktat lizboński, ta pozycja byłaby słabsza. "Zaś to, że traktatu lizbońskiego nie ma, zawdzięczamy Ganleyowi" - mówił polityk. Bo to Ganley w swojej rodzinnej Irlandii przyczynił się do tego, że Irlandczycy w referendum odrzucili traktat.

>>> Ganley nie chce Giertycha w partii Libertas

Były wicepremier zapewnił, że nie wybiera się do Parlamentu Europejskiego. Ale gdyby LPR wystartowała z listy Libertas, to by na nią głosował.

Libertas to ogólnoeuropejska partia założona przez Declana Ganleya.

Roman Giertych oświadczył również, że nic go nie łączy z telewizją publiczną.

AGR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «